Przed Sądem Rejonowym w Miastku zapadł dziś (1.02.) wyrok w sprawie Agnieszki S., byłej radnej z gminy Koczała, która jeszcze do niedawna była również sołtysem Załęża. Kobieta odpowiadała za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Została zatrzymana przez innego kierowcę 1-go października ubiegłego roku, gdy jechała całą szerokością jezdni przez Koczałę. Okazało się, że miała w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Do zdarzenia doszło w momencie, gdy Agnieszka S. sprawowała zarówno funkcję radnej i sołtysa.
Oskarżona na etapie postępowania prokuratorskiego przyznała się do zarzucanego jej czynu. Miastecki sąd wymierzył jej dziś (1.02.) karę zgodną z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze. Została skazana na pół roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania prac na cele społeczne przez 20 godzin w miesiącu. Otrzymała też 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto ma zapłacić 5 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz pokryć 190 zł kosztów sądowych.
"Wymierzając karę, sąd wziął pod uwagę znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu" - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Bogdan Kostyk.
- Nietrzeźwi kierowcy są sprawcami wielu tragicznych w skutkach wypadków, tutaj ilość tego alkoholu w organizmie oskarżonej była bardzo duża, znacznie przewyższała próg definiujący przestępstwo z art. 178 a par. 1 Kodeksu karnego. Oczywistym jest, że ktoś, kto ma tyle alkoholu w organizmie, nie jest w stanie należycie, w sposób bezpieczny prowadzić samochód osobowy.
Agnieszka S. nie stawiła się w miasteckim sądzie.















