Na ostatniej sesji radni już po raz trzeci zajmowali się uchwałą w tej sprawie. "Jesteśmy przekonani, że w imieniu mieszkańców możemy wnosić o to, żeby diety nie były podwyższane. A tak się stało przecież na drugiej sesji Rady Miasta. Jeszcze nim radni zaczęli pracę, głosami koalicji rządzącej już sobie podwyższyli diety " - mówi Weekend FM kościerski radny Kazimierz Stoltmann. I dodaje, że opozycja będzie wracać do kwestii obniżenia diet:
- Być może nie na każdej sesji będziemy to zgłaszać, ale myślę, że co jakiś czas będziemy to zgłaszać, bo jesteśmy to winni mieszkańcom i myślę też, że budżet miasta, który jest w trudnej sytuacji, 250 tys. w skali 5 lat to jest kwota wymierna oszczędności.
Opozycja proponowała m.in., by radny otrzymywał 678 złotych, przewodniczący rady miał o 100 procent większe uposażenie, a wiceprzewodniczący Rady o 50 procent więcej od radnego.
Uchwała w sprawie obniżenia diet przepadła jednak w głosowaniu. Za jej przyjęciem opowiedziało się 6 radnych, a 11 było przeciw. Tymczasem przedstawiciele koalicji rządzącej zapowiadają, że pracują nad wprowadzeniem zmian w uposażeniu radnego.
Koalicja w Radzie Miasta Kościerzyna zapowiada, że przygotuje propozycję zmian w uposażeniu radnego
"Zastanawiamy się nad kwestią zmian w uposażeniu radnego. Na pewno wrócimy do tego tematu za jakiś czas" - mówi Weekend FM radny miasta Kościerzyna Kazimierz Maszk. Na ostatniej sesji radni już po raz trzeci pochylali się nad wnioskiem opozycji dotyczącym obniżenia niedawno podniesionych diet radnych.
Opozycja proponowała, by radny otrzymywał 678 złotych, przewodniczący Rady miał o 100 procent większe uposażenie, a wiceprzewodniczący Rady o 50 procent więcej od radnego. Uchwała przepadła jednak w głosowaniu:
- Nie zgodziliśmy się dlatego, że już rozmawiamy na ten temat i mamy swoje przemyślenia. Myślę, że są dalej idące i po co mamy dziś obniżać, a za miesiąc-dwa znów mamy nawracać do tematu. Chcemy to załatwić kompleksowo, myślę, że przy współpracy również z opozycją.
Mówi Weekend FM kościerski radny Kazimierz Maszk. Jak dodaje, według jednego z rozważanych wariantów: mniejsze uposażenie miałby otrzymywać radny, który nie uczestniczy w żadnych komisjach.















