Sławomir Sz. oskarżony był o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w której obrażenia odniosło 16 osób.
Kierowca wniósł o samoukaranie i zaproponował karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, roczny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz nawiązki finansowe dla poszkodowanych.
Sąd do tego wniosku się przychylił.
- Przystępując do wymiaru kary sąd przede wszystkim baczył, by jej dolegliwość nie przekroczyła stopnia winy oskarżonego, a także stopnia społecznej szkodliwości czynu. Sąd uznał, że w omawianym przypadku jest on znaczny. Czyn oskarżonego godził bowiem w dobra prawem chronione, jakimi są bezpieczeństwo w komunikacji, a także życie i zdrowie, jednakże w sferze podmiotowej znamionował się nieumyślnością.
Uzasadniała sędzia Sądu Rejonowego w Człuchowie Barbara Babińska.
Dodajmy, że Sławomir Sz. na ogłoszenie wyroku się nie stawił. Nie było także prokuratora ani osób pokrzywdzonych. Orzeczenie nie jest prawomocne.















