Czarne chmury nad budową węzła integrującego na bazie chojnickiego dworca kolejowego. PKP PLK nie chce wydawać więcej pieniędzy na swój zakres modernizacji. Podczas dzisiejszego (28.01) spotkania z władzami Chojnic w Warszawie dyrekcja spółki wyraziła zdziwienie, że 2 lata temu zostało zawarte jakiekolwiek porozumienie w tej sprawie:
Ja mam porozumienie, w którym jest zapis: zobowiązujemy się do wykonania modernizacji rewitalizacji pięciu peronów i budowy przejścia podziemnego. A dzisiaj w ogóle zaskoczeni są w PL-ce, że takie porozumienie podpisali, z takim zakresem, pięć peronów, przejście podziemne, windy, co jeszcze byście chcieli? Wygląda to bardzo niedobrze. Prezes PLK-i odsyła nas do marszałka, żeby marszałek dołożył pieniędzy. A gdzie jest honor chciałem zapytać i gdzie są deklaracje o współpracy z samorządami.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
I dodaje, że miasto nie złoży broni w walce o wyegzekwowanie zapisów porozumienia z PLK. Dlatego burmistrz Chojnic chce rozmawiać z premierem o podejściu prezesa Polskich Linii Kolejowych do modernizacji chojnickiego dworca.
Czas, żeby w Polsce standard był taki sam na prowincji jak i w dużych aglomeracjach, jak wyglądają negocjacje małego średniego miasta z instytucją, która powinna realizować linię określoną przez premiera Rzeczpospolitej. Macie współpracować z samorządami, macie realizować, macie budować partnerstwo. Partnerstwo wygląda tak, że my przyjechaliśmy, jeździe do marszałka, niech marszałek da wam pieniądze. Mam nadzieję na rozmowę z panem premierem Morawieckim, bo ktoś musi temu panu otworzyć oczy jak takie partnerstwo wygląda.
Przypomnijmy, że budowa na bazie dworca PKP w Chojnicach tak zwanego "węzła integrującego" obejmuje modernizację budynku głównego, wykonanie całkowicie nowego dworca autobusowego i parkingów, a także właśnie kompleksowy remont peronów i przejście podziemne pod torami - do czego zobowiązała się PKP PLK.
Miasto otrzymało na całość zadania dofinansowanie unijne, jednak w wyniku znacznego wzrostu cen usług budowlanych, inwestycja będzie o wiele droższa niż zakładano.















