Chodzi między innymi o to, że w regulaminie nie może być bezpośredniego zakazu mycia pojazdów na posesji czy wyprowadzania psów na smyczy i z kagańcem, gdyż regulują to odpowiednie ustawy.
- Po analizie uwag zgadzamy się na poprawienie niektórych zapisów regulaminu, choć w 2013 roku, kiedy były one przyjmowane, organy nadzorcze wojewody ich nie kwestionowały - mówi wiceburmistrz Bytowa Jacek Czapiewski:
- Tutaj m.in. pan prokurator zastrzegł, że nie wolno było nam w regulaminie zawrzeć pewnych nakazów, np. umieszczania popiołu w pojemnikach na odpady komunalne zmieszane. O ile pan prokurator składając skargę uznaje, że jest to istotne, to faktycznie nie wpłynie to bardzo na życie mieszkańców, ponieważ są to takie rzeczy, które są regulowane przede wszystkim w innych ustawach.
Bytowscy radni poprawili zakwestionowane zapisy i liczą na umorzenie postępowania w sądzie administracyjnym.















