W nocy 15 stycznia jeden z mieszkańców Kościerzyny miał napisać na profilu radnego Janty , tu cytat: "(...) taki piękny dzień, że trzeba się napić ze szczęścia... (...) oby więcej takich Adamowiczów było". Sam Dariusz Janta dwukrotnie zareagował na ten komentarz. W jednej z wypowiedzi stwierdził: "Ja już wypiłem, ale muszę ostrożnie, gdyż 12 dni temu miałem zawał." Na te wpisy zareagował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, a władze PiS uznały takie zachowanie za nielicujące z godnością członka partii:
- W związku z tą sytuacją, z tymi nie licującymi z godnością członka partii, które się pojawiły, w dniu wczorajszym prezydium zarządu Okręgu Pomorskiego PiS podjęło decyzję o skreśleniu pana Janty z listy członków PiS.
Mówi Weekend FM prezes Zarządu Okręgu Pomorskiego PiS Janusz Śniadek. Sam Dariusz Janta twierdzi, że o decyzji partii nie został poinformowany:
- Nic o takiej informacji nie wiem, jeśli taka decyzja zapadła, powinienem otrzymać ją na piśmie, tyle jestem chyba wart, tym bardziej, że można bez użycia papieru wysłać to mailowo, a po drugie nic takiego nie zrobiłem i nie napisałem, żeby czegokolwiek żałować. W tradycji kaszubskiej i polskiej jest wypić za zdrowie, symbolicznie wypić, zamoczyć usta, nie za czyjąś śmierć. To tylko źli ludzie o złych intencjach mogli to inaczej odczytać.
Pisma wystosowane przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w sprawie radnego powiatu kościerskiego trafiły do kościerskiego starostwa oraz Biura Zarządu Okręgowego Pomorskiego PIS. Do kościerskiej prokuratury wpłynęło natomiast zawiadomienie dotyczące mieszkańca Kościerzyny, który jest autorem kontrowersyjnego wpisu na profilu Dariusza Janty.
Więcej na ten temat:
















