- Uważam, że najlepszym, co możemy zrobić, to pomodlić się za niego wspólnie, tym bardziej, że uroczystości, które będą w Gdańsku - powiedzmy sobie szczerze, większość osób, która będzie chciała tam pojechać, będzie to oglądała na telebimach. My możemy pomodlić się w spokoju, zapalić znicz na rynku.
Mówi Weekend FM burmistrz Kościerzyny Michał Majewski.
- Przyszliśmy się pożegnać. Chcemy wierzyć, że ludzie wyciągną wnioski z tej tragedii - mówili naszej reporterce tuż przed rozpoczęciem nabożeństwa mieszkańcy Kościerzyny:
- To nawet nie chodzi o prezydenta, ale o człowieka, który właściwie zginął jako ofiara tej nagonki, nienawiści, która niestety w naszym kraju się rozlała. To najwyższy czas, żeby to przerwać.
- Straszna tragedia, przez cały tydzień nie możemy się otrząsnąć. Przyjdziemy oddać ten ostatni hołd prezydentowi Gdańska. Miasto Kościerzyna współpracowało, on był duchem również z Kościerzyną, na różnych uroczystościach, kiedy była potrzeba, to był, pamiętam, przez 25 lat prawie będąc radną.
Przypomnijmy, wcześniej kilkuset mieszkańców Kościerzyny uczciło pamięć zamordowanego prezydenta Gdańska na rynku miasta. Od czwartku mieszkańcy mogą też oddać hołd i pożegnać się z zmarłym prezydentem Gdańska wpisując się w księgę kondolencyjną. Wpisów można dokonać jeszcze dziś do godziny 13.00 w Muzeum Ziemi Kościerskiej.















