Tym tematem zajmuje się nasz reporter Michał Drejer. Powiedz, skąd pochodzą pieniądze i na co zostaną wydane?
Niestety nie jest tak, że tak duża kwota spada do chojnickiego budżetu z przysłowiowego nieba. 7 milionów to środki unijne, które miały do miejskiej kasy wpłynąć w 2018, a wpłyną dopiero w tym roku, a pozostałe 3 miliony to wolne środki, które - jak tłumaczą w ratuszu, pozostały z planowanych, a nie wykonanych inwestycji.
A na co zostaną wydane te dodatkowe miliony? Ich wykorzystanie po części można nazwać wirtualnym, bo ponad 5 milionów zostanie użyte do zbilansowania przeszacowanych dochodów ze sprzedaży mienia komunalnego, a konkretnie do obniżenia ich z prawie 11 do 5 milionów 600 tysięcy złotych.
Pozostałe 4,8 miliona zostanie jednak zainwestowane. Najwięcej pieniędzy pójdzie na rozliczenie termomodernizacji i rozbudowy Szkoły Podstawowej numer 3, doświetlane będą kolejne przejścia dla pieszych, na około 300 metrach bieżących ulic osiedlowych pojawią się płyty betonowe, na wylocie z miasta w stronę Czerska - nowy chodnik, remontu ma się także w końcu doczekać Orlik przy ulicy Lichnowskiej.
Prawie 650 tysięcy złotych ratusz zamierza także dołożyć do tegorocznych budżetów samorządowo-osiedlowych.















