W tym roku ruszy modernizacja tak zwanej "starej berlinki" na wylocie z Chojnic w kierunku Czerska. Nie będzie to jednak jeszcze inwestycja, na którą czekają kierowcy, bo prace obejmą tylko budowę około 250 metrów bieżących chodnika.
Na przebudowę zniszczonej jezdni trzeba będzie jeszcze poczekać.
W związku z tym, że nam wygasa pozwolenie na budowę, musimy temat zacząć, żeby dokumentacja nie poszła do archiwum i chcemy w tym roku wykonać tam chodnik, który szacujemy na 300 tys. złotych. Cała ta przebudowa to jest grubo w kosztorysie ponad 10 milionów złotych.
Tłumaczy burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
I dodaje, że jeśli faktycznie zostaną uruchomione miliardy na drogi lokalne, które zapowiedział premier Morawiecki, miasto na pewno będzie się starało pozyskać dofinansowanie na modernizację całego wylotu w stronę Czerska.
Jeszcze w styczniu będzie wiadomo, czy są chętni do przebudowy części dawnej drogi 22 na terenie gminy wiejskiej Chojnice. Sądząc po pytaniach, jakie w związku z planowaną inwestycją napływają do urzędu od zainteresowanych firm, z rozstrzygnięciem przetargu na to zadanie nie powinno być problemu. Może nim się jednak okazać brak finansowania, bo gmina liczy na pieniądze z tzw. planu Morawieckiego, a ten w praktyce jeszcze nie wszedł w życie.
Liczymy na pieniądze z tzw. "Programu Morawieckiego" czyli funduszu dróg samorządowych. Czekamy, chcemy wyprzedzić inne samorządy w procedurach przetargowych. Jeśli to wyjdzie, to gmina zrealizuje odcinek około kilometrowy, ciąg pieszo-rowerowy, oświetlenie, rondo. Wyprowadzamy tę ścieżkę rowerową w kierunku Jeziorek, Kruszki, Nowej Cerkwii.
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Inwestycja na starej berlince to koszt 6,5 mln zł. Gmina ma nadzieję aż na 80-procentowe wsparcie z budżetu państwa.















