Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz jest w bardzo ciężkim stanie po tym, jak został zaatakowany nożem na scenie w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
W niedzielę wieczorem w mediach społecznościowych do ataku na prezydenta Gdańska odnieśli się się lokalni politycy z naszego regionu.
"Istne szaleństwo w Gdańsku. Słowa wsparcia kieruję w kierunku Pawła Adamowicza. Stop nienawiści" - napisał w niedzielę wieczorem burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
"Straszna, niewyobrażalna sytuacja w Gdańsku. Panie Prezydencie Pawle Adamowicz całym sercem jesteśmy z Panem" - napisał z kolei starosta chojnicki Marek Szczepański.
"Z wielkim smutkiem i niedowierzaniem przyjąłem informacje o ataku na Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas Finału WOŚP. Ten akt barbarzyństwa zasługuje na najwyższe potępienie. Myślami i modlitwą jestem z Prezydentem Gdańska i jego najbliższymi" - napisał burmistrz Czerska Przemysław Biesek Talewski.
Stan ciężki
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz żyje, jest w stanie bardzo ciężkim - poinformował doktor Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. "O wszystkim zdecydują najbliższe godziny" - zaznaczył chirurg.
Pacjent żyje, operacja trwała pięć godzin. Przetoczyliśmy 41 jednostek krwi. Urazy były bardzo ciężkie. O wszystkim zadecydują najbliższe godziny.
Do ataku doszło około 20-tej na scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podczas odliczania przed światełkiem do nieba, 27-latek uzbrojony w nóż, z identyfikatorem MEDIA zadał prezydentowi Gdańska kilka ciosów nożem, po czym w triumfalnym geście wzniósł ręce do nieba. Nie uciekał. Został zatrzymany przez ochroniarzy. W tym samym czasie ratownicy zaczęli akcję reanimacji Pawła Adamowicza.
Potrzebna krew
Zastępca Prezydenta Gdańska - Aleksandra Dulkiewicz zachęca mieszkańców Gdańska do oddawania krwi:
Jak sami państwo wiecie pan prezydent Adamowicz jest wielkim propagatorem krwiodawstwa i niezależnie, czy ta krew będzie potrzebna dla niego, czy dla innych pacjentów, do stacji krwiodawstwa można się od samego rana udawać i oddawać krew.
Krew można oddawać już od dzisiejszego poranka
27-letni mieszkaniec Gdańska miał już wcześniej problem z prawem. W 2013 roku napadł na trzy banki i placówki SKOK-ów. Z bronią w ręku udało mu się zrabować 15ście tysięcy złotych. Stefan W. został skazany na 5 i pół roku więzienia. Kiedy wybiegł na scenę podczas Światełka Do Nieba miał krzyczeć, że niewinnie siedział w więzieniu, a Platforma Obywatelska go torturowała. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że prokuratorzy zabezpieczyli nóż, którym został ugodzony Adamowicz. Śledczy zbierają na miejscu dowody i przesłuchują świadków.
Źródło: Weekend FM, Eurozet, X-news















