I to mimo tego, że - podobnie jak w przypadku pozostałych - oferta była sporo droższa od kosztorysu.
Chodzi o budowę kanalizacji między innymi w ulicach Dworcowej, Towarowej i Alei Brzozowej.
"Opóźnienie w wykonaniu tych inwestycji postawiło by znak zapytania przy budowie węzła integrującego na bazie dworca PKP", tłumaczy burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
- Jeżeli nie rozstrzygniemy tej części przetargu już teraz, to nie zbudujemy ścieżek rowerowych, które mają być zbudowane w 2019 i w ogóle nie zbudujemy dworca autobusowego, ponieważ ta część obejmuje ul. Towarową. Finansowanie bardzo niekorzystne, tylko 40% to będą środki unijne, a 60% środki własne. To jest tragedia.
Rozstrzygnięta część przetargu na deszczówki będzie kosztować 7 milionów 700 tysięcy złotych, czyli o ponad 3 miliony więcej niż zaplanowano. 2/3 brakującej kwoty będzie pochodzić z budżetu miasta, a reszta ze środków partnera projektu - Starostwa Powiatowego w Chojnicach.















