Pół roku po tym, gdy klub z gminy Czersk wrócił na swój obiekt po nawałnicy, ktoś zniszczył murawę na miejscowym stadionie. Nieznany sprawca urządził sobie rajd samochodowy po boisku. Zniszczenia zostały zauważone wczoraj (6.01.). "Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby wpaść na taki pomysł" - mówi Weekend FM opiekun stadionu w Rytlu i zarazem trener piłkarzy Brdy Mateusz Weyna:
- Nie chcę niecenzuralnych słów używać, ale delikatnie mówiąc nie był to mądry człowiek. Nie mam takiej wyobraźni, żeby po prostu nawet pomyśleć o tym, że można po prostu sobie tak wjechać, komuś coś zniszczyć w parę minut, gdzie staramy się, żeby ta płyta wyglądała dobrze. Wandalizm jednym słowem.
Jak dodaje reporterowi Weekend FM, obecnie sprawdzany jest zapis z zainstalowanego na stadionie monitoringu. Gdy nagranie z zarejestrowanym autem sprawcy zostanie znalezione, o sprawie ma zostać zawiadomiona policja. Na szczęście, murawa była zmrożona i nie ucierpiała na tyle, żeby była niezdatna do użytku. "Pomimo tego nie odpuścimy sprawy i będziemy chcieli doprowadzić do ukarania sprawcy" - zapowiada Mateusz Weyna.

















