Podwyżka miała objąć pracowników administracji i obsługi szkół podstawowych w Chojnicach. Ratusz wstrzymuje na razie wykonanie zarządzenia z października, które od nowego roku podnosiło najniższe wynagrodzenia zasadnicze w szkołach kwoty 2 tysięcy 100 do 2 tysięcy 250 złotych brutto.
"Po analizie budżetu nie mamy po prostu pieniędzy na te podwyżki", tłumaczy dyrektor Wydziału Edukacji w Urzędzie Miejskim w Chojnicach Grzegorz Czarnowski:
- Koszty, jakie ponosimy dzisiaj w związku z reformą oświaty nie mają odzwierciedlenia w subwencji oświatowej, którą otrzymujemy jako samorząd. Na same podwyżki dla nauczycieli musimy znaleźć 1,85 mln zł, a subwencja została zwiększona rok do roku tylko o 1,3 mln zł, w związku z tym musimy znaleźć około 0,5 mln zł dodatkowych środków na ten cel.
Aktualnie wynagrodzenie najmniej zarabiających referentów łącznie z dodatkiem stażowym wynosi od 2 tysięcy 394 do 2 tysięcy 872 złotych brutto, a sprzątaczek z 20-letnim stażem - 2 tysiące 520 złotych brutto.
Najwięcej zarabiającym pracownikiem administracji jest główna księgowa otrzymuje łącznie z dodatkiem prawie 4 tysiące 700 złotych brutto.
"Jeśli w trakcie roku, po korektach w budżetach szkół, znajdą się dodatkowe środki, podwyżki wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników obsługi i administracji zostaną zrealizowane łącznie z wyrównaniem od początku roku", dodaje Grzegorz Czarnowski.
Przypomnijmy, że wstrzymana regulacja wynagrodzeń miała kosztować budżet Chojnic około 40 tysięcy złotych miesięcznie.















