To dwaj mieszkańcy Bydgoszczy, którzy zostali właśnie oskarżeni przez chojnicką Prokuraturę Rejonową o dokonanie rozboju na parze emerytów z Czerska.
Chodzi o wydarzenia z 2 lipca ubiegłego roku. Pod pretekstem zakupu bryczki mężczyźni wtargnęli do mieszkania Edwarda W. i Danuty K. Ukradli im 48 tys. euro oraz 16 tys. złotych. Jak wynika z ustaleń śledztwa, wcześniej skrępowali ich, zakleili im usta, a poruszającego się o kulach Edwarda W. pobili. Oskarżeni zostali już trzy dni po zdarzeniu zatrzymani w jednym z hoteli w Świnoujściu:
- W toku śledztwa odzyskano także część skradzionych pieniędzy, tj. kwotę 25 tys. euro oraz 16 tys. zł, także zabezpieczono szereg dowodów rzeczowych, w tym kominiarkę oraz telefony komórkowe, które oskarżeni posiadali przy sobie w dniu napadu. Zarówno Piotr M., jak i Miłosz S. przesłuchani w charakterze podejrzanych ostatecznie przyznali się do popełnienia zarzucanego im przestępstwa, w toku złożonych wyjaśnień oboje jednak zaprzeczyli temu, by stosowali przemoc wobec pokrzywdzonych, w tym, by bili po całym ciele Edwarda W.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku prokurator Paweł Wnuk.
Obydwaj oskarżeni są tymczasowo aresztowani. Jak dowiedziało się Weekend FM, byli w przeszłości wielokrotnie karani. Na poczet przyszłych kar na ich mieniu prokuratura dokonała zabezpieczeń majątkowych na łączną kwotę ponad 86 tys. zł. Mężczyznom grozi od 2 do 12 lat więzienia.















