To dwie podstawowe liczby budżetu powiatu chojnickiego na rok 2019. Radni zatwierdzili go podczas wczorajszej sesji (21.12). A przysłuchiwał się jej reporter Weekend FM Michał Drejer:
O zatwierdzenie uchwały budżetowej zarząd powiatu mógł być spokojny, bo koalicja ma w radzie zdecydowaną większość. Jednak opozycja tradycyjnie zaznaczyła swoją obecność w dyskusji. Najpierw w imieniu całego klubu PiS Wojciech Rolbiecki mówił: "Nie zagłosujemy przeciwko temu budżetowi, wstrzymamy się od głosu, dając zarządowi swoisty kredyt zaufania".
Jednak po chwili klubowa koleżanka Rolbieckiego, Mirosława Dalecka określiła przyszłoroczny budżet "budżetem na przetrwanie", wskazując na kwoty przewidziane na inwestycje:
- Mamy 17 mln zaplanowanych na inwestycje i z tego 5 mln przechodzi z 2018 r.
- Jak mamy budżet 40 mln, jeżeli chodzi o wydatki inwestycyjne, to jest budżet przeszacowany, wyborczy, a jak mamy teraz budżet 17 mln, to jest budżet na przetrwanie - odpowiadał radnym PiS starosta chojnicki Marek Szczepański. "Ciężko jest panią usatysfakcjonować", dodawał do radnej Daleckiej.
Po ponad godzinnej dyskusji 16 radnych zagłosowało za budżetem na 2019 rok, a 5 wstrzymało się od głosu.















