Jak dowiedziało się Weekend FM, wymogi formalne spełniły trzy osoby. Byli to Jacek Cabaj z Człuchowa, Sebastian Kwiatkowski z Chojnic i Jacek Marciniak z Klawkowa w gminie Chojnice. Ryszard Szybajło spotkał się z każdym z nich, ale z tego grona nie wyłonił swojego zastępcy. Wcześniej informował też, że brał pod uwagę również dwie osoby, które nie zgłosiły się do naboru.
"Byli to dobrzy kandydaci, ale nie dogadałem się finansowo z osobą, którą bym wybrał" - mówi Weekend FM burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło.
- Dzisiaj są takie realia, że to, co samorząd może zaproponować dobremu fachowcowi z przygotowaniem budowlanym, po prostu ci pracownicy cenią się wyżej. Nasze możliwości po ostatnich cięciach jeszcze płacowych są bardzo skromne i tutaj tkwi najpoważniejszy problem.
Ryszard Szybajło zapowiada, że nie ogłosi kolejnego konkursu. Burmistrz Człuchowa chce dać sobie jeszcze trochę czasu na poszukiwania swojego zastępcy. Rozmowy z potencjalnymi kandydatami będzie prowadził na początku przyszłego roku. Dodaje, że jego zastępca może liczyć na miesięczne wynagrodzenie w wysokości ponad 5 tys. zł netto. "Być może będę musiał sięgnąć po młodszą kadrę, mniej doświadczoną" - mówi Ryszard Szybajło.















