Dziś (19.12.) w czasie przerwy śniadaniowej znów na kwadrans wyszli przed gmach tych instytucji z transparentami i flagami.
"To nie są porozumienia, do których dążymy" - mówi Weekend FM asystent sędziego w Sądzie Rejonowym w Człuchowie Agnieszka Przytarska:
- Ta nagroda i to 200 zł podwyżki minister obiecał nam już w listopadzie w ramach ustawy budżetowej. To nie jest porozumienie. Nikt nie wie, co to jest, bo związki zrobiły po prostu coś i nikt nie jest z tego zadowolony.
Razem z pracownikami administracyjnymi i kuratorami przed budynek sądu i prokuratury wyszli dziś także sędziowie.
"Wielokrotnie podkreślaliśmy już, że pracownicy administracyjni nie są odpowiednio wynagradzani za swoją ciężką pracę, dlatego popieramy ich protest" - mówi Weekend sędzia Sądu Rejonowego w Człuchowie Sylwia Piasecka.
- Pracownicy są nierozerwalnie związani z wykonywaniem przez nas obowiązków, ponieważ lwia część obowiązków, które są przez nich wykonywane, dzięki temu my możemy funkcjonować i dzięki temu też społeczeństwo może też otrzymywać różnego rodzaju wezwania, zawiadomienia i generalnie gdyby nie ich ciężka praca, sprawność postępowań nie szłaby tak szybko.
Pracownicy sądu i prokuratury zapowiadają zaostrzenie protestu. Może powtórzyć się sytuacja z wczoraj (18.12.), gdy zdecydowanej większości kadry administracyjnej nie było w pracy. Większość rozpraw musiała zostać odwołana, podobnie było z konwojami. Poważnie zakłócona była także bieżąca praca obu instytucji.




















