Przyszłoroczny budżet gminy Czersk poparło 15 radnych, a czworo wstrzymało się od głosu.
Obrady obserwował reporter Weekend FM Michał Drejer:
Prezentując budżet Czerska na 2019 rok burmistrz Przemysław Biesek-Talewski podkreślał, że projekt został przygotowany jeszcze przez poprzednią burmistrz Jolantę Fierek:
- My zastaliśmy można powiedzieć gotowy produkt. Mając bardzo mało czasu na weryfikację tego projektu skupiliśmy się głównie na zadaniach inwestycyjnych.
Przemysław Biesek-Talewski dodawał, że jego ekipa wprowadziła do budżetu kilka nowych zadań, także tych polegających na przygotowaniu inwestycji do realizacji w całej kadencji:
- Zdając sobie sprawę, że nie jest to budżet doskonały proszę państwa o to, żeby jednak w tej formie został on przyjęty.
Niezadowolony z kształtu zaproponowanego budżetu był radny Daniel Szpręga, który narzekał właśnie na - jego zdaniem - zbyt małą inwencję burmistrza w proponowaniu nowych inwestycji:
- Panie burmistrzu, budżet, który pan przedstawił jest budżetem nijakim, zachowawczym, bez obiecanych przez pana w kampanii wyborczej inwestycji.
Ponieważ klub, który reprezentuje Daniel Szpręga liczy tylko 4 osoby, głosowanie było formalnością. Budżet Czerska na 2019 rok w proponowanej formie poparło 15 radnych, czworo wstrzymało się od głosu.















