Od szeregowego radnego, który, zamiast 685ciu, otrzyma teraz 926 złotych, przez zastępcę przewodniczącego rady i przewodniczących poszczególnych komisji, których uposażenie wzrosło z 1 tys. 77miu do 1 tys. 308miu złotych, aż po samego przewodniczącego rady miejskiej. Tu podwyżka była najmniejsza. Pełniący obecnie tę funkcję Antoni Szlanga będzie otrzymywał, zamiast 1 tys. 959ciu, 2 tys. 13 złotych.
Przeciwko wzrostowi diet byli radni Prawa i Sprawiedliwości:
- Uważamy, że diety w wysokości obecnej są w zupełności wystarczające, nie odbiegają one jakoś drastycznie od wysokości diet w innych samorządach podobnych nawet do nas, dodatkowo będąc świeżymi radnymi nie czujemy nawet potrzeby i chęci zmiany dotychczasowych zapisów, stąd pełna odpowiedzialność spoczywa na tych osobach, które będą głosowały za tą uchwałą.
Mówił podczas sesji Bartosz Bluma.
Podwyżkę swoich diet radni przegłosowali stosunkiem głosów 15tu za, przy 6ciu przeciwnych.















