Sprawa nowych przepisów dotyczących Kół Gospodyń Wiejskich była jednym z tematów ostatniej sesji Rady Gminy Chojnice. Po spotkaniu informacyjnym na ten temat sporo wątpliwości miał sołtys, a także członek Koła Gospodyń Wiejskich w Lichnowach Zbigniew Nojman. "Usłyszeliśmy, że działaliśmy nieformalnie i musimy się na nowo zarejestrować" - mówił podczas sesji oburzony radny Nojman:
- To ja się pytam: czy koło KGW Lichnowy rejestrowane kiedyś w kółkach rolniczych, a koło KGW Lichnowy w 2019 r. obchodzi 60-lecie, było przez 60 lat w jakichś strukturach nieformalnych? Wydaje mi się, że nie. Chciałem zwrócić uwagę, że czy to w gminie Chojnice, czy to w skali województwa pomorskiego były legalne.
Stanisław Piesik ze stowarzyszenia "Morenka" tłumaczył z kolei, że działające już Koła Gospodyń Wiejskich nie muszą, ale mogą dostosować statuty do wymagań nowej ustawy i złożyć wniosek o rejestrację w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Otrzymają wtedy jednorazową dotację na rozpoczęcie działalności. - Ustawodawca daje im nawet pierwszeństwo przed innymi - mówi Weekend FM Stanisław Piesik.
- Jeżeli się nie zarejestrują, to ewentualnie stracą takie wsparcie na rozruch nowego koła, które ma wynosić od 3 do 5 tys. zł. Ustawodawca dał tutaj pierwszeństwo, czyli koło gospodyń wiejskich, które jest formalnie zarejestrowane, ono ma pierwszeństwo, czyli w miesiącu grudniu może się zarejestrować jako to, które już funkcjonuje i ustawa daje mu pierwszeństwo.
To pierwszeństwo w rejestracji już działających kół, w myśl przepisów, obowiązuje jednak tylko przez pierwszy miesiąc od momentu wejścia w życie nowelizacji.















