Urzędnicy odbyli już spotkania z kilkoma firmami oferującymi tę usługę. "Dzięki temu nasza wizja systemu trochę ewoluowała", przyznaje dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miejskim w Chojnicach Jarosław Rekowski:
- My w projekcie unijnym założyliśmy 7 miejsc postojowych, natomiast osoby korzystające z tego roweru na pewno chciałyby, żeby te miejsca były najbliżej miejsc, z których korzystają. Są także różne inne sposoby wyposażenia tej strefy rowerowej w zaplecze, można ewentualnie odejść od stojaków, stacji dokujących, a wszystko odbywa się stosunkowo łatwo, bo wirtualnie, czyli wyznacza się jakiś parking, w którym zakładamy, że mają znajdować się pozostawione rowery.
"Rower miejski" to jeden z punktów współfinansowanego dzięki środkom unijnym programu rewitalizacji dworca PKP w Chojnicach i budowy na jego bazie tak zwanego "węzła integrującego".
Jednak, zdaniem dyrektora Rekowskiego, korzystne byłoby przeprowadzenie przez miasto we własnym zakresie pilotażowego programu, żeby ocenić, czy ten system w Chojnicach się sprawdzi.
Koszt rocznego programu Jarosław Rekowski szacuje na około 40-50 tysięcy złotych, a mógłby on wystartować już w przyszłym roku.















