Chodzi o ewentualne przejęcie drogi wiodącej do przejazdu. PKP grozi, że w przeciwnym wypadku zamknie przejazd.
- Jak do przejazdu kolejowego będzie dochodziła droga publiczna, gminna, to nie ma już opcji grożenia nam zamknięciem tego przejazdu kolejowego. PKP wyraża zgodę, ale proponuje, żebyśmy my zrobili wydzielenie geodezyjne, żebyśmy my zrobili wycenę. Z mecenasem też już na ten temat rozmawiałem, na pewno się z PKP spotkamy w najbliższym czasie i tutaj pewne reguły dalszej współpracy ustalimy.
Mówi Weekend FM wójt Zbigniew Szczepański.















