Jest akt oskarżenia wobec Macieja T., który w czerwcu strzelał z wiatrówki do nastolatków.
Odpowie za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała u 13-letniej dziewczynki i narażenie na takie niebezpieczeństwo dziewięciorga innych nastolatków. - Mężczyzna nie przyznaje się do winy - mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
- W toku złożonych wyjaśnień najpierw zaprzeczył temu, by strzelał z broni pneumatycznej, ostatecznie zaś przyznał, iż co prawda strzelał z tego rodzaju broni, ale były to strzały niecelowe. W stosunku do Macieja T. w dalszym ciągu stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Oskarżony był wcześniej wielokrotnie karany sądownie, w tym za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu, wobec powyższego obecnie będzie odpowiadał w ramach recydywy.
Śledczy ustalili, że 27 czerwca przy ul. Młodzieżowej w Chojnicach Maciej T. oddał co najmniej siedem strzałów z wiatrówki w kierunku bawiących się w pobliżu nastolatków. Trafił w oko 13-latkę. Dziewczynka przeszła natychmiastową operację usunięcia fragmentów tęczówki i soczewki. 25-latek przebywa w areszcie tymczasowym. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Więcej na ten temat:
















