Zatankowali i zapłacili, ale kiedy wsiadali do auta, zgubili worek z narkotykami. Kolejne woreczki znaleziono w bieliźnie, a wszystko działo się w Czersku. Szczegóły zna nasza reporterka Aneta Czupryniak:
W worku, jaki mieszkańcy powiatu starogardzkiego zgubili na stacji paliw w Czersku, policjanci znaleźli przygotowane porcje narkotyków. W komisariacie okazało się, że ten, który kierował, narkotyki miał jeszcze schowane w majtkach, a jego pasażer w kieszeni ukrywał tabletki - pochodne amfetaminy. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Policjanci zabezpieczyli też kilka tysięcy złotych, jakie miał przy sobie jeden z zatrzymanych.
Kolejnego narkotykowego zatrzymania funkcjonariusze dokonali na jednym z leśnych parkingów. Tu, w aucie 28-letniego czerszczanina znaleźli środki odurzające. Mężczyzna przyznał, że prowadził po zażyciu narkotyków. On także trafił do policyjnego aresztu.
Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat więzienia. Za kierowanie pod wpływem środków odurzających - do dwóch lat za kratami.















