Jeszcze do 31 minuty dzisiejszego (18.11.) meczu z liderem Futsal Ekstraklasy FC Toruń futsaliści Red Devils Chojnice prowadzili 2:1. Skończyło się na porażce 2:6. Była to pierwsza przegrana „Czerwonych Diabłów” w ligowych meczach we własnej hali od prawie 13 miesięcy. Bramki dla chojnickiego zespołu zdobyli dziś (18.11.) Łukasz Sobański i Jakub Kąkol.
Jestem zawiedziony na pewno jeśli chodzi o rezultat tego spotkania. Trzy czwarte meczu gramy całkiem nieźle, wszystkie założenia taktyczne nam wychodzą, bronimy się. Fajne wejście Kuby Kąkola, w debiucie tutaj we własnej hali strzela bramkę i wygrywamy 2:1. Nagle coś pękło, nie wytrzymaliśmy ciśnienia, no i wynik taki jak widać.
Mówi Weekend FM grający trener „Czerwonych Diabłów” Jakub Mączkowski.
„Zawsze miło mi się tu wraca” - mówi Weekend FM pochodzący z Czerska Tomasz Kriezel, były gracz Red Devils, który aktualnie występuje w FC Toruń.
Lubię tutaj grać. Znam tę halę, znam większość kibiców, zawsze gra mi się tu bardzo przyjemnie. Dziś byłem trochę osłabiony ze względu na chorobę, ale poza tym było dobrze, jak widać zresztą po wyniku. Wiedzieliśmy, że zespół z Chojnic jest tutaj bardzo silny, dobrze grają w defensywie. No i wiedzieliśmy, że z kontry mogą nam coś strzelić, bo dobrze to robią. No, ale na całe szczęście w drugiej połowie w końcu zaczęliśmy coś trafiać, bo w pierwszej połowie też były sytuacje i wynik rozstrzygnęliśmy na naszą korzyść.
Po dzisiejszej (18.11.) porażce Red Devils Chojnice spadły na dziewiąte miejsce w tabeli Futsal Ekstraklasy.







































