Bytowianie w pierwszej połowie przegrywali 0:2, grając w 10-tkę:
- Wyszliśmy naprawdę z ciężkiej sytuacji, bo przegrywaliśmy 2:0, już w 26. minucie graliśmy w dziesiątkę. Rozmawialiśmy sobie w szatni, to oczywiście zostanie między nami i zrobiliśmy to, co chcieliśmy. Jak strzeliliśmy na 2:2 był rzut karny, niestety Łukasz nie wykorzystał tego, ale Łukasz ma ode mnie wielkie wsparcie i jak będzie chciał, to będzie strzelał cały czas rzuty karne.
Mówi trener Bytovii Adrian Stawski.
Po 18. kolejkach Bytovia plasuje się na 8 miejscu w tabeli I ligi.















