To potencjalna kara za zniszczenie mienia, a właśnie taki zarzut postawiła 19-latkowi Prokuratura Rejonowa w Człuchowie. Chodzi o podpalenie zabytkowego pałacu w Domisławiu, w gminie Czarne. W studiu jest ze mną reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, który zajmuje się tą sprawą.
Dzień dobry Wojtku, powiedz jakie są ustalenia człuchowskiej prokuratury?
Jak ustalili prokuratorzy, w nocy z 30 kwietnia na 1 maja bieżącego roku Krystian S. ułożył na strychu niezamieszkałego pałacu kawałki desek i innych drewnianych elementów, a następnie je podpalił. Wywołany w ten sposób pożar dachu spowodował straty w wysokości 100 tys. zł. Młody mężczyzna został zatrzymany przez policję już dzień po zdarzeniu. 19-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jak się tłumaczył? Mówi, że był to głupi wybryk, którego dopuścił się pod wpływem alkoholu. Teraz za odpowie za podpalenie przed sądem.
Krystian S. przez cztery miesiące przebywał w tymczasowym areszcie. Przed sądem będzie jednak odpowiadał z wolnej stopy. Areszt został mu bowiem zamieniony na dozór policyjny.















