Winny popełnienia obydwu czynów - taki wyrok usłyszał w Sądzie Okręgowym w Słupsku Rafał N. z Człuchowa. Mężczyzna był oskarżony o usiłowanie zabójstwa swojej byłej konkubiny Magdaleny O., a także psychiczne i fizyczne znęcanie się nad nią. Tylko do tego drugiego czynu mężczyzna częściowo się przyznał na początku procesu. Nie przyznał się do usiłowania zabójstwa. Twierdził, że nie miał zamiaru pozbawienia życia swojej byłej partnerki. Nie kwestionował jednak tego, że uderzał ją młotkiem tapicerskim w głowę i ręce. Zrobił to, gdy usłyszał, że Magdalena O. chce ostatecznie od niego odejść i związać się z innym mężczyzną. Kobieta cudem uniknęła śmierci. Do tych wydarzeń doszło 27 grudnia 2016 roku w jednym z mieszkań na osiedlu Sikorskiego w Człuchowie. Po prawie dwóch latach i rok po rozpoczęciu procesu Rafał N. został skazany:
- Był to wyrok skazujący pana Rafała N. na 11 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego orzeczono wobec Rafała N. środek karny w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą, niż 50 m na okres 15 lat. Środek ten oczywiście obowiązuje pod odbyciu przez skazanego kary pozbawienia wolności.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Słupsku sędzia Dariusz Dumanowski.
Rafał N. musi ponadto zapłacić pokrzywdzonej 75 tys. zł zadośćuczynienia. Został także zobowiązany do zwrócenia jej 8 tys. zł, jakie jego była konkubina wydała na adwokata. Na wolność człuchowianin może wyjść za niecałe dziewięć lat, bo na poczet kary został mu zaliczony okres, gdy przebywał w areszcie. Wyrok nie jest prawomocny.















