Z nieoficjalnych jeszcze danych wynika, że we wczorajszym (21.10) głosowaniu, które tym samym było tylko plebiscytem, dotychczasowy włodarz uzyskał około 89 procent poparcia:
- Ja bardzo dziękuję za to poparcie, ale to trochę na pstrym koniu może jeździć. Bywało tak, że poparcie było bardzo duże, bo nie było drugiego kandydata, a potem się okazywało po czterech latach, że karty się zupełnie odwracają. Tak już mieliśmy w historii naszej gminy. No ale oczywiście muszę być zadowolony z tego wyniku, bo 89% to naprawdę dosyć dużo, chociaż z drugiej strony - to głupie, ale boli to 11%.
Mówi Weekend FM Jacek Warsiński, który gminą Konarzyny będzie rządził już trzecią kadencję.















