Gmina ogłaszała już przetarg na wykonanie tej inwestycji na wiosnę tego roku. Okazało się jednak, że zjeżdżalnia byłaby gotowa dopiero w połowie sierpnia.
- To było nie do przyjęcia – mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański:
- Czas realizacji, wykonania tej zjeżdżalni to pół roku, czyli w połowie sierpnia tego roku byśmy mieli zjeżdżalnię w Charzykowach. To byśmy się ośmieszyli. Stąd podjęliśmy decyzję o unieważnieniu tej procedury przetargowej i w tej chwili mamy otwarty przetarg i zobaczcie: aż jedna firma.
Na razie trwa sprawdzanie oferty. Jedyna firma, która przystąpiła do powtórzonego przetargu, zaproponowała kwotę 730 tys. zł, czyli o 10 tys. zł więcej, niż wynosił kosztorys inwestorski. Decyzję o wydatkowaniu na ten cel brakujących 10 tys. zł podejmie już nowa Rada Gminy Chojnice. Jeśli umowa zostanie podpisana, instalacja ma być gotowa do końca maja przyszłego roku.
Jak zapowiada wójt, w kolejnych latach podobna zjeżdżalnia ma stanąć nad jeziorem w Swornegaciach.















