"Był chodzącą historią naszego miasta", wspomina burmistrz Arseniusz Finster:
- Mistrz piekarniczy, brat kurkowy, pięknie malował, wspaniały człowiek, działał charytatywnie. Miałem to szczęście, że od wielu lat znałem go również osobiście, zawsze cieszył się, podkreślał rozwój miasta, zmiany, które są w naszym mieście. Był z tego autentycznie dumny. Dla mnie kończy się pewna historia miasta wraz z odejściem pana Tadeusza Guentzla. Teraz będziemy musieli nauczyć się żyć bez niego. Wielka szkoda, wielka strata dla miasta.
Pogrzeb Tadeusza Guentzla odbędzie się na początku przyszłego tygodnia. Najprawdopodobniej wezmą w nim udział także przedstawiciele niemieckiego miasta partnerskiego Emsdetten.















