Obecny i były burmistrz Debrzna, a zarazem dwaj kandydaci na ten urząd w nadchodzących wyborach zasiądą dziś (4.10.) na ławach oskarżonych. W Sądzie Rejonowym w Człuchowie ma zapaść wyrok w procesie byłego włodarza Mirosława B., a w Złotowie rozpocznie się sprawa obecnego burmistrza Wojciecha Kallasa. Ten drugi zgodził się na publikowanie nazwiska i wizerunku.
W studiu jest ze mną reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, który wybiera się na rozprawę do Złotowa.
- Powiedz, czego spodziewać się po dzisiejszych posiedzeniach sądów?
Dzień dobry, zacznę od tego, że to niespotykana historia, że obaj kandydaci na burmistrza - zarazem były i obecny włodarz - mają problemy z prawem, w dodatku w trakcie trwającej kampanii przed kolejnymi wyborami. A jeśli dodamy do tego, że tego samego dnia proces jednego z nich ma się zakończyć, a drugiego rozpocząć, to już zupełnie brzmi to niewiarygodnie. Podobieństw jest wiele, ale obie sprawy są na zupełnie innym etapie. W procesie Mirosława B. - o ile znów nie pojawią się jakieś niespodzianki - ma dziś zapaść wyrok. Dowiemy się czy Sąd Rejonowy w Człuchowie uznał go winnym nakłaniania do zastraszenia przewodniczącego Rady Miejskiej w Debrznie i podpalenia jego domu oraz o nielegalne posiadanie broni i amunicji. Z kolei Wojciech Kallas dziś po raz pierwszy zasiądzie na ławie oskarżonych. Jak informowaliśmy już na antenie Weekend FM, przed złotowskim sądem odpowie za przekroczenie uprawnień oraz posłużenie się nierzetelną, poświadczającą nieprawdę dokumentacją w celu uzyskania przez gminę ponad 1,3 mln zł dotacji na budowę żłobka w Debrznie.
Tyle reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka. Dodajmy, że proces Wojciecha Kallasa w Sądzie Rejonowym w Złotowie rozpocznie się dziś (4.10.) o 10.00. Ogłoszenie wyroku w sprawie Mirosława B. w człuchowskim sądzie zaplanowano na 13.30.















