Obaj trenerzy nie byli zadowoleni z gry swoich zespołów mówi trener bytowskiej drużyny Adrian Stawski.
- Jesteśmy niezadowoleni z dwóch rzeczy. Przespaliśmy pierwszą połowę, byłem bardzo niezadowolony, dlatego przeprowadziłem dwie zmiany, a w drugiej połowie jesteśmy niezadowoleni, że nie skończyliśmy tego, bo były dwie sytuacje, kiedy mogliśmy wygrać. Myślę, że remis jest sprawiedliwy, ale się z niego nie cieszymy.
Po tym meczu Bytovia ma na koncie 20 punktów i zajmuje fotel wicelidera rozgrywek pierwszej ligi.















