Na własne oczy widział, co się w nim działo, a teraz doczekał się filmu na ten temat. Wczoraj (20.09) w Więcborku zorganizowano premierę filmu dokumentalnego "Karolewo "39" opowiadającego o jednym z pierwszych obozów zagłady w czasie II wojny światowej. Na premierze był jedyny żyjący jeszcze więzień tego obozu, Marian Bethke z Sępólna:
- Przede wszystkim mi się żal zrobiło, aż miałem łzy w oczach od wspomnień. Sam przeżyłem takie dni, to pamiętam, co się tam wyrabiało.
- Czy te rekonstrukcje, które widzieliśmy na ekranie, reżyserowi udało się oddać to, co tam było?
- Tak, bardzo dobrze było wszystko zrobione, ten film.
Mniej więcej przed rokiem bardzo szerokim echem w powiecie sępoleńskim odbiła się książka dr Izabeli Mazanowskiej z IPNu, opowiadająca właśnie o obozie w Karolewie. Dr Mazanowska także była na premierze, i jak powiedziała radiu WeekndFm, dowiedziała się z filmu rzeczy o których wcześniej nie wiedziała:
- Tak, dowiedziałam się, pojawiły się nowe wątki, pojawiły się nowe osoby, np. te wątki, które dotyczą ucieczek z obozu. Ja nie miałam po prostu takich materiałów, nie dotarłam do takich świadków. Może nie jest to taka wiedza, która jakoś zmienia ogólny zasób wiedzy na temat obozu w Karolewie, ale jednak pozwala zauważyć jakieś inne wątki, np. dobrych Niemców albo osób, które uciekły z obozu.
Dowiedz się więcej:
Najpierw powstała książka, a teraz film. Mieszkańcom powiatu sępoleńskiego wybuch II wojny światowej nierozwiązalnie kojarzy się z Radzimiem i z Karolewem. To tu we wrześniu 1939 roku powstały jedne z pierwszych niemieckich obozów zagłady. Wczoraj (20.09) w Więcborku odbyła się premiera filmu dokumentalnego "Karolewo "39" opowiadającego o tamtych wydarzeniach. Tuż po seansie z reżyserem filmu Sebastianem Bartkowskim rozmawiał nasz sępoleński reporter Maciej Bór. Na premierze obecna była także autorka książki o Karolewie, dr Izabela Mazanowska z Instytutu Pamięci Narodowej:
Materiał przygotował Maciej Bór.
A dziś (21.09), jutro (22.09) i w niedzielę Miejsko - Gminny Ośrodek Kultury w Więcborku organizuje bezpłatne seanse "Karolewa". Film będący pierwszą częścią cyklu o tak zwanej "zbrodni pomorskiej" trwa około 60 minut.































