Człuchowska policja pod nadzorem prokuratury ustala dlaczego trzyletnie dziecko spędziło całą noc samo w lesie. Jak informowaliśmy już w Weekend FM, wychłodzona dziewczynka dziś (17.09.) przed 6.00 została znaleziona w wózku w okolicach miejscowości Łoża. O zdarzeniu dowiedział się Ośrodek Pomocy Społecznej w Czarnem i poinformował policję.
Dziecko znalazł pracownik leśny około godz. 6.00 rano w lesie w pobliżu Czarnego i przekazał dziewczynkę rodzinie dziecka. Policjanci zatrzymali dzisiaj matkę tego dziecko. W tej chwili ustalają jak doszło do tego zdarzenia i gdzie w tym czasie przebywała matka.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Jak dowiedziało się Weekend FM, matka z córką w wózku wczoraj (16.09.) po 22.00 wyszła od rodziny do własnego domu w Łoży. Do celu 24-letnia mieszkanka gminy Czarne dotarła jednak sama. Gdy dziś po 10.00 była poddawana badaniu na trzeźwość, miała w wydychanym powietrzu 0,6 promila alkoholu.
Kobieta jest właśnie przesłuchiwana. Niewykluczone, że usłyszy zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Dziewczynce nic się nie stało. O jej losie zdecyduje sąd rodzinny. Najprawdopodobniej trafi do rodziny zastępczej.















