Tym razem jednak będzie ich tylko 15.
- Tylko taki kontrakt dostaliśmy z urzędu pracy, czyli ilość tych prac interwencyjnych przy znacznie mniejszym bezrobociu się zmniejsza i te 15 osób będziemy się starali zwiększyć troszeczkę wydajność, skupią się głównie na porządkowaniu jesiennym miasta, czyli liście, skwery, trawniki.
Mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Przypomnijmy, że wiosną etatów dla pracowników interwencyjnych było 40, jednak - inaczej niż w latach ubiegłych - urzędnicy mieli problem, by taką grupę chętnych zebrać.















