Rozmowę z mężczyzną, który twierdzi, że został zaatakowany przez zwierzę, wysłuchała dr hab. Sabina Nowak. To biolog specjalizująca się w ekologii ssaków drapieżnych, a zarazem prezes Stowarzyszenia dla Natury "Wilk". Od 22 lat zajmuje się badaniami wilków.
Jak informowaliśmy w Weekend FM, pochodzący z Dolnego Śląska, a mieszkający w Austrii Marek Ostaszewski twierdzi, że został zaatakowany przez wilka 4 września. Do zdarzenia miało dojść między Sierpowem a Krzemieniewem podczas komercyjnego polowania. Myśliwy z 20-letnim stażem utrzymuje, że gdy schodził z ambony, został szarpnięty przez basiora za rękaw bluzy.
"Mówiąc dość delikatnie, pana myśliwego poniosła trochę fantazja" - mówi Weekend FM Sabina Nowak.
- Jeśli ten duży basior, bo tak o nim mówi pan myśliwy, chciał go zaatakować, to proszę mi wierzyć, kiedy wilki przystępują do ataku, żeby upolować ofiarę, a tak o sobie mówił myśliwy, to nie będą się bawiły w łapanie za rękę. Ten duży basior powinien go zaatakować znacznie skuteczniej.
Dowiedz się więcej:
Marek Ostaszewski twierdzi, że został zaatakowany przez wilka w gminie Czarne. Kilka dni temu emitowaliśmy już na antenie Weekend FM rozmowę z myśliwym, który mieszka na co dzień w Austrii. Tej rozmowie przysłuchała się też dr hab. Sabina Nowak. To biolog specjalizująca się w ekologii ssaków drapieżnych, a zarazem prezes Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. Od 22 lat zajmuje się badaniami wilków i – delikatnie rzecz ujmując – nie wierzy w relację myśliwego. Na temat rzekomego ataku drapieżnika porozmawiał z nią reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Zobacz także:
















