To pierwsze w tym sezonie zwycięstwo przed własną publicznością. Po spotkaniu trener rywali Ryszard Tarasiewicz miał wiele pretensji do pracy sędziów. Z kolei trener bytowian Adrian Stawski, był bardzo zadowolony z przygotowania fizycznego swojej drużyny:
- Wiedzieliśmy, że zespół z Tych jest bardzo ciężkim przeciwnikiem. Gramy dalej, cieszę się, że udało nam się po środowym meczu zregenerować i chłopaki do samego końca walczyli, do kontry wchodziliśmy pięcioma zawodnikami, tzn., że fizycznie wyglądaliśmy świetnie.
Bramki dla Bytovii zdobyli Gracjan Jaroch, Filip Burghard, Juliusz Letniowski i Arsen Procyszyn. Po 9. kolejkach Bytovia ma 18 punktów i wspólnie z Sandecją Nowy Sącz jest wiceliderem rozgrywek.















