Prawie 3 lata trwał proces byłego burmistrza Debrzna, oskarżonego o nakłanianie do zastraszenia przewodniczącego Rady Miejskiej oraz podpalenia jego domu, a także nielegalne posiadanie broni i amunicji.
Dziś (6.09) w Sądzie Rejonowym w Człuchowie miał zostać wydany wyrok w tej sprawie. W Człuchowie jest nasz reporter Michał Drejer.
Powiedz Michale, czy wyrok zapadł i jaka jest treść orzeczenia sądu?
- Wszyscy czekali na wyrok z niecierpliwością, obie strony stawiły się w sądzie, ale wyrok nie zapadł. Całe posiedzenie trwało dosłownie 2 minuty. Sędzia poinformowała, że zgodnie z prawem ponawia ten przewód zamknięty już wcześniej. Nie podała uzasadnienia. Obrońca Mirosława B. mówił, że być może przyczyną jest jakaś drobnostka proceduralna, która gdzieś została przeoczona i wydanie wyroku z takim błędem formalnym wiązałoby się z tym, że łatwo byłoby taki wyrok podważyć. Posiedzenie kolejne wyznaczono na 20 września i wtedy być może ten przewód uda się znowu zamknąć i być może właśnie wtedy usłyszymy orzeczenie.















