Burza wywołana pomysłem zamknięcia centrum Chojnic dla rowerzystów przyniosła zupełnie inną propozycję: wykluczenia z rynku samochodów, które aktualnie mogą dojechać tam ulicą Młyńską i przejechać północną stroną placu, tuż przy ratuszu.
Zapytaliśmy burmistrza Arseniusza Finstera, czy takie rozwiązanie jest w ogóle w mieście możliwe:
Chcąc poszerzyć i uatrakcyjnić deptak chojnicki warto byłoby na ten temat podyskutować. Osobiście zaryzykuje i powiem, że jestem za rozszerzeniem strefy bez samochodów w centrum miasta, bo samochody wprowadzają dużo uciążliwości. Musiałbym pokonsultować tą kwestię z kupcami. Myślę że nowa rada miejska, jesień-zima to jest dobry czas na konsultacje, a nowe rozwiązania - na lato.
Przypomnijmy, że ratusz definitywnie odrzucił już pomysł radnego Leszka Peplińskiego, by w centrum miasta nie można było jeździć rowerem.















