Jak mówi reporterowi Weekend FM, jego decyzja będzie też po części zależeć od wyniku sprawy sądowej, w której zasiada na ławie oskarżonych:
- Decyzję jeszcze będę podejmował z osobami, z którymi współpracuję na bieżąco i wtedy dopiero ewentualnie będę mógł powiedzieć, czy wchodzę jeszcze raz do tej samej rzeki, czy już nie.
Z byłym burmistrzem Debrzna rozmawiał Michał Drejer.
Przypomnijmy, że Mirosław B. jest oskarżony o nakłanianie do zastraszenia przewodniczącego Rady Miejskiej Debrzna oraz podpalenia jego domu, a także nielegalne posiadanie broni i amunicji. Proces w tej sprawie trwa już prawie trzy lata , a dziś (23.08) w Człuchowie odbywa się kolejna rozprawa.















