Ich stary dom zniszczyła nawałnica , do tego stopnia, że dzisiaj mieszkają w jednym pokoju. Nowy dom - z drewnianych bali - podarował Wiśniewskim mieszkaniec Warszawy:
- Bardzo się cieszę, bo będzie elegancko, jak się wprowadzimy. Prace postępują dość ładnie, ale brakuje nam środków finansowych i materiałów parę.
- Co jeszcze zostało do zrobienia?
- Ogrzewanie i rozprowadzenie wody, bo reszta jest. Stropy jeszcze. 50 tys. powinno starczyć.
Mówi Weekend FM Stanisław Wiśniewski z Szynwałdu.
"Dom już stoi. Pieniądze na wykończenie też są" - dodaje sołtys wsi Kamila Jabłońska:
- Uda się, ponieważ Caritas zabezpieczył już takie pieniądze, wykonawca dostał środki. Problemem nie są pieniądze, problemem jest niestety czas. Wykonawca oprócz tego domu jeszcze ma do wykonania dwa inne domy.
Państwo Wiśniewscy mają nadzieję, że uda im się wprowadzić do nowego domu jeszcze przed zimą. Wtedy ten stary zostanie rozebrany.
Zobacz także:




























