Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego eksplorowali pozostałości po baszcie, która znajdowała się na drugim przedzamczu. To to samo miejsce, które badali rok temu. W tym roku chcieli m.in. wyjaśnić rolę szybu, który znaleźli w 2017 roku. Zdementowane zostały plotki o legendarnym tunelu prowadzącym do Chojnic.
"Robocza teoria jest taka, że prawdopodobnie była to studnia lub odsącznik do wody" - mówi Weekend FM jeden z archeologów Maciej Kurdwanowski:
- Prawdopodobnie ten odchodzący kanał, który wychodzi poza obręb wieży, skierowany jest w kierunku studni, która według źródeł znajdowała się gdzieś w fosie i po prostu gdy woda przekraczała pewien poziom, jej nadmiar był odprowadzany do studni, która była głębsza. Ewidentnie jest spadek w tamtą stronę.
Podczas badań archeolodzy wykopali z ziemi m.in. dwie monety z czasów krzyżackich. Starsza pochodzi najprawdopodobniej z połowy XIV wieku. Jest też wiele wyrobów z kości, jak grzebyk, orzech do kuszy czy przedmiot wyglądający na pionek do szachów. Znaleziony został też średniowieczny topór.
Dowiedz się więcej:
Zamek w Człuchowie wciąż ma jeszcze wiele tajemnic - także przed archeologami z Uniwersytetu Warszawskiego. Właśnie z tego powodu chętnie wracają tu od 2008 roku. Podczas tegorocznego, 10. sezonu swoich badań wyjaśniali zagadkę tajemniczego tunelu. Czy było to legendarne podziemne przejście do Chojnic?
Czy w Człuchowie może być ukryta bursztynowa komnata? Między innymi o tym z jednym z naukowców Maciejem Kurdwanowskim rozmawiał reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka:
Z archeologiem Maciejem Kurdwanowskim rozmawiał reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.






















