Twierdzą władze miasta:
- Po wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej z około 50-60 tys. osób zrobiła się to ilość 300 tys. pasażerów rocznie i dochodzi do sytuacji, kiedy autobusy są tak przepełnione, że nie mogą zabrać pasażerów z przystanku, w ogóle w godzinach właśnie szczytu.
Mówi Weekend FM burmistrz Kościerzyny Michał Majewski.
Miasto ogłosiło już przetarg na realizację zadania, a najtańsza oferta dotycząca zakupu pięciu pojazdu wynosi około 4 mln zł. Przedsięwzięcie jest dofinansowane z unijnych środków.
Teraz urzędnicy analizują złożone oferty i konsultują z Urzędem Marszałkowskim szczegóły funkcjonowania komunikacji miejskiej w Kościerzynie.
Nowe niskopodłogowe pojazdy, które w sumie pomieszczą nawet 60 osób, najprawdopodobniej będą kursować po ulicach Kościerzyny od pierwszego kwartału przyszłego roku.















