Wojewoda pomorski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze, stwierdzające nieważność części uchwały Rady Powiatu Chojnickiego w sprawie wynagrodzenia starosty. Chodzi o zapis o dodatku specjalnym w wysokości 1500 zł. W czerwcu radni przyznali go Stanisławowi Skai, żeby złagodzić obniżkę pensji, wymuszoną rządowym rozporządzeniem. Więcej o powodach decyzji wojewody wie reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Rozstrzygnięcie nadzorcze wydane w sprawie pensji starosty chojnickiego uruchomi lawinę podobnych postanowień wojewody. Taką zapowiedź przeczytałem w e-mailu z Biura Prasowego wojewody. Zdaniem podległych mu urzędników włodarze nie maja prawa do drugiego dodatku specjalnego i powinni dostosować się do widełek z rządowego rozporządzenia. A to przewiduje maksymalną pensję w wysokości 10 180 zł brutto miesięcznie. Dla niektórych oznacza to o prawie 2 tys. zł niższe uposażenie. Stąd wzięło się kombinowanie z drugimi dodatkami specjalnymi za rzekomo zwiększony zakres obowiązków, który na ogół sprowadzał się do wymienienia w uchwale spraw, którymi włodarze i tak się już zajmowali bez dodatków do pensji. I nie pomoże tu nawet nieprzyjmowanie odpowiednich uchwał, jak ma to miejsce w niektórych gminach. Efekt będzie ten sam - wojewoda przypilnuje tego, żeby pensje zostały obniżone. Wojciech Piepiorka, Weekend FM
Dodajmy, że w ocenie wojewody już wypłacane od lipca wynagrodzenia włodarzy powinny uwzględniać przepisy nowego rozporządzenia, a więc być niższe.















