Mieszkańcy bloku przy ulicy Szerokiej w Bytowie od trzech tygodni nie mogą normalnie korzystać z toalety i wody w swoich mieszkaniach. Powodem jest przypadkowe odłączenie ich domu od kanalizacji sanitarnej przez firmę, która w pobliżu wykonywała wykop związany z budową systemu burzowego.
- Jeszcze trzy tygodnie temu wszystko działało - mówią naszemu bytowskiemu reporterowi Marcinowi Pacyno mieszkańcy budynku:
Dopóki co, to było do tych trzech zbiorników podłączone. Jak teraz tą burzówkę robili to odcięli to. Czyli jaka teraz sytuacja jest w mieszkaniach, co wy możecie, czego nie możecie? Nie możemy nic z wodą robić, bo od razu piwnica jest pełna.
Jak dowiedzieliśmy się w Wodociągach Miejskich w Bytowie, awaria ma jeszcze dziś (26.07.) zostać usunięta:
Wykonawca urwał nam przyłącze kanalizacji sanitarnej od tego budynku, no i się nie przyznał do tego. My nie mogliśmy znaleźć tego przyłącza. Jest w innym miejscu jak na mapie. Wczoraj była kamera, namierzyła trójnik łączenia tego przyłącza. Dzisiaj kopiemy, my dzisiaj to naprawimy.
Mówi dyrektor Wodociągów Miejskich w Bytowie Marcin Rychter.
To jednak rozwiązanie tymczasowe. Firma, która zerwała sieć kanalizacji ściekowej, będzie musiała na własny koszt ją naprawić.















