Budowa miała się zakończyć wraz z wakacjami, ale potrwa znacznie dłużej. Termin przebudowy drogi nr 240 w powiecie tucholskim został właśnie przesunięty. Odbyło się to na wniosek wykonawcy, czyli firmy Skanska.
- W Tucholi wciąż natrafiamy na jakieś niespodzianki, które nie były ujęte w projekcie - tłumaczy poślizg kierownik budowy Przemysław Dąbrowski.
To jest żywy organizm. Każdego dnia znajdujemy kolejne niezinwentaryzowane elementy, kolejne zasypane infrastruktury. No i na to potrzeba wszystko czasu. W tej chwili prowadzimy główne prace na Cegielnianej. Przebudowujemy kanalizację deszczową i jednocześnie zezwoliliśmy, że jest przebudowywany nieujęty w projekcie wodociąg.
Opóźnienia mają też wynikać z braku siły roboczej i podwykonawców.
Znacznie bardziej zaawansowane, niż w Tucholi, są prace na 240-ce w kierunku Bysławia. Tu drogowcy kładą już przedostatnią warstwę nawierzchni, a za góra trzy tygodnie oddadzą do użytku tzw. obwodnicę Płazowa.















