Gmina Czarne pozwie pracownika gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Piotra Szubarczyka i jego syna Tadeusza. To pokłosie ich wypowiedzi przy okazji kwietniowego "małego referendum" w sprawie pomnika żołnierzy niezłomnych w Czarnem. Piotr Szubarczyk najpierw wdał się w pyskówkę z mieszkańcami podczas spotkania. Potem w facebookowym wpisie nazwał ich m.in. "tchórzliwymi kanaliami". Napisał, tu cytat, "naplują na was nasze wnuki" i posłużył się wulgarnym cytatem "j... was pies". Jego syn napisał m.in. "Czarne! To banda czerwonych klawiszy! Uczciwsi są więźniowie w ZK, niż ta konserwa PRL".
Pozew będzie dotyczył ochrony dóbr osobistych, a gmina złoży go jako samorządowa wspólnota mieszkańców. Władze Czarnego uznały bowiem, że tej sprawy nie można tak zostawić.
Jednak coś się stało, coś się wydarzyło, wielu mieszkańców czuło się urażonych i uważam, że słusznie, bo ten "hejt" został niepotrzebnie na nich wylany. Natomiast drugim powodem jest to, że za każde słowa swoje trzeba ponosić odpowiedzialność. Myślę, że z tego nie powinniśmy się wycofać.
Mówi Weekend FM przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Adam Breska. Gmina będzie się domagała przeprosin. Czy czegoś więcej? Tego jeszcze nie wiadomo. Pozew jest aktualnie przygotowywany. Pisze go radca prawny gminy Władysław Rzepczyński. Stosowna uchwała ma zostać podjęta na jednej z najbliższych sesji Rady Miejskiej w Czarnem.















