"Miejski monitoring powinien być obserwowany na bieżąco", uważają radni miejscy z Czerska. Wniosek w tej sprawie pojawił się podczas ostatniej sesji w tutejszym ratuszu.
Coraz częściej mieszkańcy skarżą się tutaj na dewastację mienia publicznego. Lepiej przecież zapobiegać niż karać. Gdy po prostu jest jakieś zagrożenie to od razu je widać i można zgłosić do odpowiednich służb.
Argumentuje radna Lucyna Zawiszewska.
Jak się dowiedzieliśmy w czerskim Urzędzie Miejskim, w tym roku na bieżącą obserwację monitoringu nie ma szans, ale władze przymierzają się do wprowadzenia takiego zadania do przyszłorocznego budżetu.
Aktualnie obraz z kilkunastu rozmieszczonych na terenie Czerska kamer jest nagrywany i w razie potrzeby udostępniany odpowiednim służbom.















