15 milionów złotych kredytu zaciągnęła Rada Powiatu Sępoleńskiego na sfinansowanie dróg zniszczonych przez nawałnicę. To efekt nieudanego przetargu i pozyskania od wojewody 16 milionów złotych na realizację tych zadań. Mimo że drogi powiatu sępoleńskiego są w fatalnym stanie, radni przed podjęciem uchwały przeprowadzili momentami bardzo burzliwą dyskusję. Przysłuchiwał się jej nasz reporter Maciej Bór.
Prym w dyskusji wiodła radna Hanna Sobiechowska, która nie chciała się pogodzić z tak dużym długiem i deficytem powiatu. Radna przyrównywała nawet obecną sytuację do tej sprzed kilku lat, kiedy trzeba było decydować o modernizacji szpitala powiatowego w Więcborku.
"Za każdym razem się mówiło o tym, że trzeba dostosowywać ten szpital i dzisiaj ja słyszę, że nadal go dostosowujemy. A teraz następne, kolejne 15 milionów? Proszę państwa, tak nie może być."
W trakcie dyskusji okazało się, że są radni którzy mają w tej sprawie zupełnie inne zdanie. Pierwszy rękę do góry za zaciągnięciem kredytu podniósł na przykład Franciszek Froehlke.
"Chcę powiedzieć koleżance, że jeżeli nie wykorzystamy tych pieniędzy, to wtedy społeczność nas oceni. Uważam też, że jeżeli byłaby możliwość pozyskania 100 milionów na drogi, to powiat powinien wziąć 100 milionów kredytu. Myślę, że nasi wyborcy ocenią nas po tym, nie czy powiat ma 15, czy 20 milionów złotych, bo to ich nie obchodzi. Ich obchodzi czy dojadą do domu dobra drogą, czy będą musieli rowami chodzić."
W sumie za podjęciem uchwały głosowało 10 radnych, Hanna Sobiechowska jako jedyna była przeciw, a Wiesława Wołoszyn - Spirka wstrzymała się od głosu.















